| strona główna | sieć alarmowa | odpowiedzi na pytania | nasze referencje | wiadomości | komunikaty |


Koniecznie  Zobacz !   Powiedz  Znajomym !

Może  uratujesz  komuś  życie !

 


 

W sobotę 28 stycznia 2006 roku zawalił się dach hali targowej na  Śląsku. Prezydent RP Lech Kaczyński ogłosił żałobę narodową.

 

Ta tragedia po raz kolejny odsłoniła brak w naszym kraju prawidłowo działającego systemu koordynacji i wspierania działań w sytuacji nadzwyczajnego zagrożenia ludzi i środowiska.

 

Po raz kolejny ludzie-ratownicy udowodnili, że dzięki swojej determinacji i poświęceniu potrafią „przenosić góry”, co jednak nie zmienia faktu, że brakuje nam w Polsce profesjonalnego, zintegrowanego systemu przeciwdziałania nadzwyczajnym zagrożeniom ludzi i środowiska.

 

Jak zwykle w takich sytuacjach boleśnie dały znać o sobie występujące aktualnie nieprawidłowości. Brakowało radiowego kanału współdziałania grup ratowniczych poszczególnych podmiotów. Nie było zespołu ekspertów, który w ramach koordynacji i wsparcia akcji bezpośredniej mógłby, być może, spowodować jej usprawnienie poprzez wskazania zarówno metodyczne jak i sprzętowe. Telefon 112 zamiast z Chorzowem połączył ze stanowiskiem Policji we Wrocławiu. Jak podały media, poszkodowanym, których dokumenty i pieniądze pozostały w zawalonej hali, kazano napisać podanie i wykupić znaczek opłaty skarbowej celem otrzymania pomocy w powrocie do domu itd...

 

Duże wątpliwości wzbudza tak szybka decyzja o zakończeniu intensywnej akcji bezpośredniej w sytuacji, gdy nie dotarto jeszcze do wszystkich ofiar, a wyniki poszukiwań przez psy znajdujące się w warunkach olbrzymiego stresu (duży poziom hałasu, duża ilość zgromadzonych osób i sprzętu na stosunkowo małym terenie) nie mogły przesądzać o tym, że w zwałowisku nie ma jeszcze żywych ludzi.

 

Z doświadczeń innych katastrof wynika, że przysłowiowe cuda jednak się zdarzają i nawet w sytuacji, gdy wydaje się, że już nikt więcej nie mógł przeżyć, udaje się odnaleźć żywych ludzi. Prawdopodobnie nigdy nie znajdziemy odpowiedzi na pytanie, czy wśród ofiar, których zwłoki są odnajdywane po kolejnej dobie od czasu zaprzestania intensywnej, bezpośredniej akcji ratunkowej, nie było jakiejś osoby, która żyła dłużej niż założono w trakcie akcji ratunkowej.

 

Środowisko ratownicze od wielu lat sygnalizuje potrzebę pilnego uregulowania zasad działania systemu ratownictwa w Polsce. Jak dotychczas bezskutecznie.

 

Czy tym razem śląska tragedia przyczyni się do wprowadzenia w Polsce choćby kilku podstawowych rozwiązań, które umożliwią sprawne współdziałanie w sytuacjach zagrożenia?

 

Krajowy Sztab Ratownictwa skierował w tej sprawie pismo m.in. do Premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Treść tego pisma publikujemy poniżej.

 

Premier zapowiedział pilne opracowanie i wdrożenie ustaw regulujących działania ratownicze. Zapowiedzi te napawają optymizmem.

 

Rząd powinien wziąć pod uwagę opinie i wnioski różnych podmiotów ratowniczych i niezwłocznie wprowadzić w życie prawidłowo zorganizowany system przeciwdziałania nadzwyczajnym zagrożeniom ludzi i środowiska.

 

Ratownicy z Krajowego Sztabu Ratownictwa Społecznej Sieci Ratunkowej ponownie apelują, aby pilnie podjąć stosowne działania. „Kolejna tragedia może przecież zdarzyć się już jutro, np. mamy aktualnie do czynienia z zaleganiem olbrzymich ilości śniegu, co już niebawem może skutkować kolejną powodzią.” – mówi Jerzy Płókarz, Prezes Krajowego Sztabu Ratownictwa SSR, który ma duże doświadczenie wynikające nie tylko z kierowania działaniami Społecznej Krajowej Sieci Ratunkowej, ale również nabyte w wyniku zajmowania się w pierwszej połowie lat 90. sprawami koordynacji łączności w Sztabie Obrony Cywilnej Kraju oraz w Sztabie d.s. Nadzwyczajnych Zagrożeń Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie.

 

(Jak wyglądała sytuacja podczas pamiętnej powodzi 1997 roku można przeczytać w naszych wiadomościach z tamtego okresu. Szczególnie polecamy ten artykuł.

 

Dziesiątki Burmistrzów, Prezydentów Miast, Wójtów oraz Wojewodowie złożyli pisemne wyrazy uznania i wdzięczności społecznym Ratownikom. Społecznikom dziękowali również księża, policjanci, strażacy i lekarze z Pogotowia Ratunkowego. )

 


  KRAJOWY SZTAB RATOWNICTWA

SPOŁECZNEJ SIECI RATUNKOWEJ

Łódź ul. Piotrkowska 238

90-954 Łódż-4, Skrytka pocztowa 32; Tel. 042 6370474

URL: www.ratownictwo.org  ß INTERNET à E-mail: sztab@ratownictwo.org

 

Łódź, dnia 30 stycznia 2006 r.

 

P – 0458/2006

 

 

Pan

 

Kazimierz Marcinkiewicz

 

Prezes Rady Ministrów

Rzeczypospolitej Polskiej

 

 

Szanowny Panie Premierze

 

Na podstawie obserwacji działań ratowniczych przy katastrofie hali w Chorzowie zgłaszamy Panu Premierowi naszą ocenę, że w rzeczywistości nie było odpowiedniej koordynacji działań ratowniczych podczas tej tragedii.

 

Uważamy, że przekazywane Panu Premierowi pozytywne oceny mijają się ze stanem faktycznym.

 

W ocenie naszych ekspertów, w działaniach tych mieliśmy do czynienia jedynie z kierowaniem / dowodzeniem bezpośrednimi działaniami ratunkowymi, zabrakło natomiast zespołu koordynacyjnego, który wpierałby akcję bezpośrednią już w jej początkowej fazie. Należy też wziąć pod uwagę, że ze względu na szkieletowy charakter konstrukcji dachu działania ratownicze były znacznie łatwiejsze niż przy typowych katastrofach budowlanych. Dlatego tak wysoka ocena akcji ratowniczej jest znacznie zawyżona. Całość działań związanych z zaistniałym zdarzeniem była dotknięta różnymi, niewybaczalnymi błędami.

 

Po raz kolejny ludzie-ratownicy udowodnili, że dzięki swojej determinacji i poświęceniu potrafią „przenosić góry”, co jednak nie zmienia faktu, że brakuje nam w Polsce profesjonalnego, zintegrowanego systemu przeciwdziałania nadzwyczajnym zagrożeniom ludzi i środowiska. Jak zwykle w takich sytuacjach boleśnie dały znać o sobie występujące aktualnie nieprawidłowości.

 

Krajowy Sztab Ratownictwa Społecznej Sieci Ratunkowej powołał zespół ekspertów i zwracamy się do Pana Premiera z prośbą o włączenie tego zespołu do pilnych prac i konsultacji, mających na celu niezwłoczne uruchomienie rzeczywistego funkcjonowania w Polsce prawidłowo zorganizowanego systemu przeciwdziałania nadzwyczajnym zagrożeniom ludzi i środowiska. Potrzebę wprowadzenia odpowiednich uregulowań sygnalizujemy od wielu lat.

 

Uważamy, że niemal bezinwestycyjnie można dosłownie natychmiast w istotny sposób usprawnić w naszym kraju organizację działań w sytuacjach nadzwyczajnego zagrożenia ludzi i środowiska.

 

Organizacja nasza dysponuje dość dużym zasobem wiedzy i doświadczeniem nabytym w licznych działaniach ratowniczych.

 

W skład naszego zespołu wchodzą następujący kierownicy naszych grup eksperckich:

 

1.     płk dr inż. Janusz Bagiński – wieloletni Szef Krajowego Sztabu Obrony Cywilnej Kraju – w zakresie przygotowania, organizacji i koordynacji działań ochronnych i ratowniczych w sytuacji wystąpienia nadzwyczajnych zagrożeń ludzi i środowiska.

 

2.     Profesor Wojciech Gaszyński – członek Krajowego Sztabu Ratownictwa SSR, Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Stanów Nagłych i Katastrof – w zakresie przygotowania, organizacji i koordynacji medycznych działań ratowniczych.

 

3.     Jerzy Płókarz – Prezes Krajowego Sztabu Ratownictwa SSR – w zakresie organizacji i utrzymywania gotowości zintegrowanego systemu łączności dla celów akcji ratowniczych oraz wykrywania zagrożeń i alarmowania ludności.

 

                                                                      Z wyrazami szacunku,